SDX Podróżowanie

Zwiedzamy świat z ciekawością

Kapsztad

29 października 2011; Kategoria: Świat; Tagi: , , , , , , , , , ,

38Dwa państwa zaprezentowane w tytule artykułu sa z pewnością wyróżniającymi się miastami w RPA. Sa to nie tylko dwa największe miasta w tym państwie, lecz także dwa najlepiej rozwinięte miasta w tym regionie Afryki, a być może także w całej Afryce. Położenie obu miast umożliwia bardzo dobrze zaplanowane wycieczki objazdowe po całym RPA. Johannesburg znajduje się bowiem zdecydowanie na wschodzie kraju, natomiast Kapsztad, który jest nieporównywalna z żadnym innym miastem w tym rejonie świata stolica, znajduje się zupełnie po drugiej stronie, na całkowicie zachodnio – południowym brzegu kraju. Największa atrakcja stolicy jest z pewnością znana na całym świecie Góra Stołowa, w pobliżu której niedawno rozgrywali swoje treningi na plaży piłkarze naszej reprezentacji narodowej. Robi ona niesamowite wrażenie na wszystkich osobach przyjeżdżających do RPA, gdyż stanowi ona niesamowite polaczenie góry o wyjątkowym kształcie z przepięknym położeniem nad brzegiem morza oraz otaczającymi ja miastami i pustynia, wszystko to sprawia niesamowite wrażenie. Lesotho jest państwem znajdującym się całkowicie wewnątrz terytorium RPA. Jest to jedyna tego typu sytuacja na całym świecie i zdecydowanie zadziwia sytuacja, ze RPA nie kłoci się z władzami Lesotho. Państwo w państwie nazywa się Zdonie z nazewnictwem profesjonalnym enklawa i jest to jedna z nielicznych enklaw na świecie. Ciekawa sytuacja miała miejsce przy organizacji mundialu, gdyż Lesotho miało ochotę wyraźna zorganizować się i zbudować chociaż jeden stadion, na którym mogłyby być zorganizowane mistrzostwa świata w Pilce nożnej. Jednak stanowisko RPA w tej gestii było nieugięte i nie zgodzili się oni na wybudowanie ani jednego stadionu na terenie RPA, przede wszystkim ze względu na niski standard stadionów w enklawie oraz ogólny niski stan rozwoju gospodarczego odpowiadający większości państw afrykańskich i będący zdecydowanie poniżej poziomu rozwoju gospodarczego RPA. Trzeba przyznać, ze rozumowanie RPA w tej gestii jest logiczne i nie jest im potrzebne obniżanie poziomu mistrzostw jedynie ze względu na tego typu zachcianki, będące całkowicie nieuzasadnione ze względów logistycznych oraz sportowych.

Afterparty

26 października 2011; Kategoria: Polska; Tagi: , , , , , , , ,

8Tydzień po imprezie Amsterdam Dance Misson odbywa się afterparty. Jest to może zbyt długa przerwa, aby zorganizować sobie zwiedzanie w okresie pomiędzy ADM, a afterparty, dlatego wielu klubowiczów decyduje się wrócić do domu i w swoich okolicznych klubach robić mniejsze afterparty. Ważne jest to, ze zarówno na ADM jak i podczas afterparty bawią się wszyscy klubowicze z całej Polski i planują już przyszłoroczna edycje. Organizatorzy Amsterdam Dance Misson podkreślali, ze kryzys gospodarczy praktycznie ich nie dotknął i ceny biletów sa jeszcze niższe, mimo iż atrakcji co roku jest więcej niż poprzednio. Ważnym dodatki do biletu na Amsterdam Dance Misson w wydaniu tegorocznym był bilet wpuszczający uczestników także na afterparty do klubu w Manieczkach. Potwierdza to dobra kondycje finansowa organizatorów i zapewnia dobra zabawę klubowiczom za naprawdę niewielkie pieniądze, jak na tyle gwiazd światowej klasy grających podczas imprezy na Malcie oraz afterparty w klubie Ekwador w Manieczkach. Raz do roku w Poznaniu odbywa się impreza dla wszystkich fanów muzyki granej w Ekwadorze przez cały rok. Impreza nosi nazwę Amsterdam Dance Misson i odbywa się w Poznaniu. Tydzień po tej imprezie do Manieczek przyjeżdżają na tak zwane afterparty ludzie, którzy uczestniczyli w części głównej Amsterdam Dance Misson. Jest ich jednak zdecydowanie za dużo by mogli zmieścić się w i tak bardzo dużym klubie Ekwador, gdyż w imprezie z cyklu ADM uczestniczy co roku kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy sympatyków muzyki techno z całej Polski. Zabawa zazwyczaj rozpoczyna się około godziny 19 i trwa do godzin porannych. Zadanie poznańskiej policji jest pilnowanie porządku i tego, aby uczestniczy szaleństwa nie zażywali publicznie narkotyków ani nie spożywali alkoholu. Incydenty zdarzają się jednak bardzo rzadko i mimo bardzo żywiołowego nastawienia uczestników corocznego Amsterdam Dance Misson policja nie musi praktycznie w ogóle reagować. Nazwa ma swoje korzenie od imprezy, która odbywa się w tym samym czasie w stolicy Holandii. Jest to także w pewnym sensie dedykacja do legalizacji narkotyków, która ma miejsce w Holandii.

Potok i Żarnowiec

23 października 2011; Kategoria: Polska; Tagi: , , , , , , ,

18Podniebyl jest niedużą wioską położoną na południe, od Jedlicza. Na wschód od wioski ciągnie się pas lasu, sięgający pod Zręcin. Wśród lasu królują wzniesienia 362 m.n.p.m. Wioska o obszarze 320 ha, posiada 127 gospodarstw, zamieszkałych przez 360 mieszkańców. Zabudowa miejscowości jest rozrzucona. Obok zabudowy ciągnącej się wzdłuż drogi są przysiółki: Olszyny, Stawy, Skrzypieniec i Hajdasz. Majdasz miejscowości istnieje szkoła podstawowa i Ochotnicza Straż Pożarna. Podniebyl został założony już w XV wieku. Od początku dziejów dzielony był na części, które należały do drobnych rodzin szlacheckich. Poszczególne działy były też często zastawiane za długi lub wydzierżawiane. W okresie późniejszym wioska stanowiła często dziedzictwo właścicieli okolicznych wsi. W okresie przed II wojną światową, Podniebyl liczyło 450 mieszkańców. Dzisiejsza liczba świadczy o regresie demograficznym. Spowodowana jest przenoszeniem się młodzieży do miast. We wsi zachowała się część domów starem zabudowy i kilka przydrożnych kapliczek. Potok graniczy z Jedliczem od północnego wschodu. Na zachód od wsi znajdują się nieduże kompleksy leśne. Wśród występujących tu pagórków liczne szyby wydobywcze ropy naftowej. Świadczą one o ponad wiekowej już historii przemysłu naftowego na tym terenie. Liczne maszty, trójnogi, kiwony, sterczące wśród pól i lasów, stanowią charakterystyczny rys w miejscowym krajobrazie. Miejscowość ta położona jest na obszarze 750 ha, a zamieszkuje ją ponad 1600 mieszkańców. W miejscowości znajduje się Dom Ludowy, Kopalnia Ropy Naftowej „POTOK” i szkoła podstawowa. Na terenie Potoka znajdują się też znane od dawna wody mineralne, solanki jodowo – bromowe i wody siarczkowe. Teren ten zamieszkany jest przez człowieka już od czasów starożytnych. Odkryte tu znaleziska pochodzą z okresu pradziejów, epoki brązu i wczesnego średniowiecza. Po wojnie zmieniło się oblicze miejscowości. Pobudowano tu liczne nowe domy i osiedla. Z zabytków na uwagę zasługuje stary dwór i drewniane domy. Żarnowiec liczy sobie 245 numerów i ponad 1060 mieszkańców. Znajduje się tu szkoła, przedszkole, OSP i Muzeum – Dworek Marii Konopnickiej. Miejscowość swymi początkami sięga XIV stulecia. Z istniejących źródeł czytamy, że już w 1340 roku stanowił parafię. Była to osada rycerska. Żarnowiec podobnie jak okoliczne miejscowości nawiedzały klęski żywiołowe i epidemie. Jednakże najbardziej niszczyły go najazdy wojsk obcych. Dworek znajdujący się tu otrzymała na własność Maria Konopnicka. Był to dar od narodu polskiego, z okazji jubileuszu 25 – lecia twórczości pisarskiej. Pisarka spędziła tu wiele chwil ostatnich lat swojego życia. Tworzyła tu i przyjmowała gości. W okresie I wojny Żarnowiec uległ częściowemu zniszczeniu, dokonanemu przez stacjonujące tu wojska rosyjskie. Po II wojnie światowej wieś znacznie się rozbudowała. Wzniesiono wiele nowych domów i szkołę podstawową imienia Marii Konopnickiej. Po śmierci pisarki w dworku mieszkała Zofia Mickiewiczowa, która w 1956 roku, podarowała do narodowi polskiemu. Muzeum zostało tu uroczyście otwarte w 1960 roku. Stałą ekspozycję muzealną stanowią pamiątki po Marii Konopnickiej.

Kurorty Majorki

20 października 2011; Kategoria: Różne, Wyspy; Tagi: , , , , , ,

33Największe i najbardziej popularne kurorty Majorki znajdują się na południu wyspy, niedaleko stolicy wyspy, czyli Palmy de Majorki. Bliskość lotniska sprawia, że łatwo się do nich dostać zwykła miejska komunikacją, która na Majorce działa fenomenalnie. Najpopularniejszy kurort południa to El Arenal. Tu skupionych jest mnóstwo hoteli. Wybór naprawdę bardzo duży od jednogwiazdkowych – dla klientów mało wybrednych, do tych, gdzie można się zanurzyć w luksusie. O ile oczywiście dysponujemy odpowiednią kasą. Południe Majorki polecić można zgłasza ludziom młodym pragnącym się wyszumieć oraz rodzinom z małymi dziećmi. Tu nie trzeba się zastanawiać, co robić z czasem i jak wypełnić go dzieciom. Zdecydowanie jednak południe wyspy trzeba odradzić ludziom szukającym spokoju. Tu go znaleźć nie można. Życie dyskotek kończy się między godziną 2 a 3 w nocy – a o godzinie 5 zaczyna się praca służb porządkowych. Bo przecież ktoś to musi posprzątać. Jeśli chcemy wypocząć w spokoju, to lepiej wybrać się na północ wyspy, np. do Alcudii. Bedąc na Majorce warto spróbować tutejszej kuchni. Jeśli jednak byliśmy już wcześniej w Hiszpanii, to niczym specjalnym i nowym Majorka nas pod tym względem nie zaskoczy. Nie mniej jednak warto zajrzeć tu i ówdzie, aby tej kuchni zakosztować. Nie można oczywiście nie spróbować tradycyjnej paelli – to podstawa. Bardzo smaczne są też ich szybko przygotowywane tapas, czyli małe kanapeczki – takie w sam raz na ząb. Ich przygotowanie zajmuje niewiele czasu. Otóż małe kromeczki wiejskiego chleba skrapia się oliwą i smaruje pastą ze świeżych pomidorów, które akurat w krajach śródziemnomorskich smakują wybornie. Typowo wyspiarską, majorkańską specjalnością jest kiełbasa o dziwnej nazwie sobrasada. Trochę przypomina ona naszą metkę. Jest to kiełbasa z drobno mielonej surowej wieprzowiny z dużym dodatkiem czerwonej papryki. Oczywiście jak to w karach śródziemnomorskich wszędzie proponuje się rozmaite owoce morza. Jeśli chcemy je zjeść świeże, to niezamawiajmy ich w poniedziałki. Nikt ich tam w weekendy nie wyławia. Nieodłącznym elementem Majorki jest muzyka, która towarzyszy turystom odwiedzającym Majorkę niemal na każdym kroku. Słyszymy ją kiedy otwieramy rankiem oczy i słyszymy ją, kiedy po dniu pełnym wrażeń, próbujemy zasnąć. Kiedy zapada wieczór, swe podwoje otwierają dyskoteki, które mnożą się tam jak grzyby po deszczu. Wszystkie mamią klientów rozmaitością rabatów oraz rozmaitością klimatów muzycznych. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Prym wśród dyskotek wiodą te organizowane prze Niemców, których na Majorce jest tylu, że chwilami zapominamy, gdzie jesteśmy i wydaje się nam, że to kraj naszych sąsiadów zza Odry. Otóż zawiadują oni tzw. Maga Parkami, czyli dyskotekami urządzanymi w budynkach wielkości hal targowych. Wszystko oczywiście tonie w morzu piwa. Hotele również organizują swoim klientom dyskoteki na miejscu lub tzw. wieczory regionalne, czyli mieszankę hiszpańskich rytmów i hiszpańskiej kuchni. W tych rozrywkowych propozycjach Majorki oczywiście sporo kiczu i tandety, ale na urlopie można się wyluzować i przymknąć na to oko.

Następne »

Na Majorce

Żyjemy w czasach, kiedy wyjazd na Majorkę nie należy już do tak wielkiej ekstrawagancji jak na przykład w czasach PRL-u. Dziś biura podróży kuszą nas coraz liczniejszymi ofertami wakacyjnymi właśnie na tej wyspie będącej własnością Hiszpanii i należącej do archipelagu wysp pod nazwą Baleary. Koszt takiej imprezy oczywiście zależy od czasu, w którym chcemy wykorzystać nasz urlop. Oczywiście najtańsze oferty, nawet w granicach 1200 złotych, dotyczą miesięcy wiosennych i jesiennych. Pełnia sezonu, czyli lipiec i sierpień to już nieco droższy wydatek. Są też biura podróży, które oferują kupno wycieczek na raty. Tak więc najpierw można poszaleć, a potem trzeba mocno zacisnąć pasa i odpracować mile spędzony urlop. Najlepiej dostać się tam drogą powietrzna, czyli samolotem.